UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Mało kto już pamięta skupy butelek, których w Elblągu było całkiem sporo - np. przy ul. Kosynierów Gdyńskich (obecnie stoi tam budynek z pocztą), na Warszawskiej, na rogu Słonecznej i Traugutta etc. Skupy działały dobrze, butelki szły do hut. Szkło nie wchodzi w reakcje z napojami. Nie było problemu z mikroplastikiem z butelek zatruwającym wody, glebę i ludzkie ciało... ale ktoś w ramach "mody", rzekomego postępu i wygody wcisnął nam plastiki. Taki eksperyment. Skutki opłakane, ale kto rozliczy lobbystów?


Anuluj