UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Fajne te beztroskie życie "Chłopca bananowca". mnie to mama w 1981 słała do kolejki po 0,5 L oleju staliśmy po 3 godziny. Inni dostawali w Kantynie- ci uprzywilejowani i ich dzieci nie musiały się martwić prozą życia do włożyć do gara. Dziś opowiadają "EE za PRL nie było tak źle a nawet fajnie" - TA ZALEŻY KOMU. By komuś dać w czasach braków innemu trzeba zabrać. To że w 1985 wino kosztował 150 a Vistula 550 zł bo z czasem już nawet tzw czystej zabrakło ( to patrząc okiem beztroskiego imprezowicza) ale też była walka o przetrwanie.


Anuluj