UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
I chwała Bogi bo hałas był ogłuszający a poszkodowany od razu dostał wstrząsów ale był przytomny. Jak na ironię najszybciej na miejscu był patrol rowerowy a karetka mijała mnie jak skręcałem w Czerwonego Krzyża. Kask z pewnością sprawdził się ponieważ był zapięty. Ludzie który udzielali pomocy zachowali się bardzo profesjonalnie - szacun. Na szczęście nie doszło do zapłonu paliwa - została tylko plama na asfalcie. I odchodząc z miejsca wypadku uświadomiłem sobie co to jest prawdziwa tragedia i prawdziwy problem.
MariuszLewandowski-Fc