UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Oczywiście sprzedawca terenu, czyli "miasto" a konkretnie prezydent miasta Pan Michał Missan, który prawnie za to odpowiada, kolokwialnie mówiąc dał ciała, świadomie lub nieświadomie, ale naraził budżet miasta, czyli nas - mieszkańców - na stratę i to znacznej wartości. Takie nieruchomości kupione np. pod parking, z możliwością zmiany przeznaczenia np. na budynek wielorodzinny, mają wielokrotnie wyższe wartości rynkowe. Więc jak ktoś sprzedaje mienie publiczne po zaniżonej cenie to popełnia wiadomo co. A od tego jest prokurator.