UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Historia zmyślona: "Panie Michale, macie działkę na budowę mieszkań? No mamy, za 5 milionów. Oj to dużo. Powiedział Pan Zbigniew (a Zbigniew i Zbyszek to to samo imię?). - Mogę dać tylko 1 milion, no góra dwa. Na to Pan Michał: No to zróbmy tak, bo jak powiemy, że mamy działkę na budowę mieszkań to zlecą się inni deweloperzy i też będą chcieli kupić. To powiemy, że mamy działkę na budowę, powiedzmy.. parkingu. Nikt nie będzie zainteresowany, Pan Panie Zbyszku.. Zbigniewie, przepraszam.. kupi za ten swój milion, nam odpali drugi milion, No i niby będzie Pan chciał budować ten parking. Później wszyscy się rozejdą, zapomną, a my wtedy podpiszemy, że zamiast parkingu może Pan budować pato-budynek wielorodzinny i Pan budujesz. Tylko niech to zostanie między nami, dobrze Panie Zbyszku? Znaczy Zbigniewie? Deal?".


Anuluj