UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Gdyby krzesła trafiły na wysypisko, byłby krzyk o marnotrawstwo. Gdy trafiły do domu kultury, który będzie z nich korzystał, też jest krzyk. Jeśli transport opłaciła strona mołdawska, a meble nadal nadają się do użytku, to wygląda to bardziej na rozsądne wykorzystanie majątku niż na problem.
RadekW