UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Przepraszam ale Profesor Czystaw za moich czasów był jeden. Ale imię mogłem pomylić ponieważ wódki z nim nie piłem i zawsze był "Panem Profesorem". Dla nas zawsze miał zadania na ścinanie klina - po co ścinanie klima tokarzowi nie wiem do dziś. Frezerowi w zasadzie może się przydać tyle że nie przygotowywano nas do projektowania wrzecion czy stożków Morsa a do korzystania z nich przy montażu głowic frezerskich. A co do błędów to rok przed maturą brałem korepetycje - same dyktanda. Dziś po 40 latach pisząc na klawiaturze nie mam ani odruchów pisma ręcznego ani korekty wzrokowej. Postęp cywilizacyjny....
MariuszLewandowski-Fc