UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Tu chyba wypowiadają się ci co nigdy na budowie nie pracowali. Słuchajcie ja przepracowałem 40 lat jako fachowiec z dyplomem mistrza a piwo do śniadania miałem każdego dnia, tak w Polsce jak i za granicą ! W Wiesbaden budowaliśmy hotel to kierownik budowy sam wysłał kiedy brakowało, mieliśmy trzy skrzynki piwa i każdy mógł dwa dziennie pić razem z kierownictwem, półtora roku z nimi pracowałem i wypadku nie było ! Brzuch mi nie urósł a kondycja pozostała. Nie popieram picia piwa w pracy bo wiem jak potrafią pić jak się pozwoli na jedno ale sztuką jest umieć to spalać pracą a nie naruszeniem na portEl bo wszyscy wiedzą co można a co nie tylko rozumu brak.