UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

@NIK znany redakcji. Sam potwierdzasz, że zastane po wojnie ogrody działkowe znajdowały się na obrzeżach miasta. Tak samo było z koszarami. I otwartym basenem, który spełniał jednocześnie funkcję zbiornika retencyjnego dla przybierających okresowo wód Kumieli. I mieli sucho, nic im w mieście nie pływało. W tamtych czasach umiejętność kształtowania przestrzeni stała na wysokim poziomie. Ludzie rozumieli, że ogrody działkowe są kolejnymi terenami do zagospodarowania, gdy miasto będzie potrzebowało się powiększyć. Wiedzieli, że trzeba budować budynki niezbyt wysokie, przestronne i harmonijne, sadzić drzewa i krzewy. Nie było wówczas pato-deweloperów, którzy zaliczali powierzchnię pod ścianami mieszkania do powierzchni mieszkalnej. Było jeszcze normalnie.


Anuluj