UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Kłaniam się nisko, Drogi Przyjacielu, dziękując za ten pełen emocji, wręcz epicki komentarz. Zgadzam się z Tobą w stu procentach - ranga tego spotkania przewyższa niejeden finał Ligi Mistrzów. Oczami wyobraźni już widzę, jak nasi gladiatorzy ze stoickim spokojem wznoszą wyimaginowany Puchar Utrzymania, podczas gdy nasza elbląska myśl szkoleniowa ociera łzy wzruszenia, odbierając gratulacje od naszych lokalnych ekspertów. Jednak owo „wieczne potępienie” czy „koniec marzeń”, o których tak apokaliptycznie wspominasz, to czysta herezja i zbędny defetyzm. Nasi chłopcy przez cały sezon tak oszczędnie szafowali energią, tak gościnnie zapraszali rywali we własne pole karne, że właśnie teraz, w Tomaszowie, muszą odpalić absolutny wulkan dynamiki. A nawet jeśli futbolówka jakimś cudem znów nie będzie chciała sama do nich dolecieć, to pamiętajmy, że prawdziwe, stabilne projekty sportowe rodzą się w bólach. Ten nasz długofalowy, dokumentacyjny teatr absurdu na pewno przygotował już jakiś misterny majstersztyk menadżerski w zanadrzu. Puchary i szampany jeszcze będą, ufajmy sztabowi i procesowi. Gorąco i niezachwianie pozdrawiam przed jutrzejszą godziną prawdy!
Acme Crew