UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Nieżyjący już Mąż mojej Cioci kaszub z krwi i kości wcielony do Wermachtu jak tysiące innych zdezerterował do Andersa a po Wojnie wrócił do Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej która nie była ani Polska ani Rzeczypospolita a tym bardziej ludowa. Całe zawodowe życie wraz żoną rozwoził mleko po Wrzeszczu i mieszkali na Jaśkowej Dolinie. Jak na ironię ich Syn jest dziś w Niemczech ponieważ po 13 grudnia 1981 uciekł z Polski i ściągnął rodziców do Niemiec. Pół mojego dzieciństwa to zabawy bibelotami jakie Wój przywiózł ze sobą. Fenomenalni ludzie i jak na ironię spoczęli w Niemczech. Chyba pora przypomnieć jak tych ludzi potraktowano w kraju za który przelewali krew. Wojskowa emerytura z Anglii i dodatki za medale wypłacane w funtach przeliczano na złotówki i wypłacono. Gdyby dostali funty byliny krezusami - okradziono ich nie tylko z pieniędzy - okradziono ich z godności. Do dziś niktt ich za to nie przeprosił i nie oddał im tego co partyjni kacykowie im ukradli...
MariuszLewandowski-Fc