UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
@kat- na idiotów - To brzmi efektownie, ale prawda jest taka, że w profesjonalnej piłce klub bez kibiców nie istnieje na dłuższą metę. Olimpia to 80 lat historii, tradycji i - co najważniejsze - rzesza fanów, których nie da się "zgasić" jednym ruchem przełącznika. Concordia, choć ma swoje zasługi, nie posiada takiej bazy społecznej. A to jest dziś klucz do przetrwania. Spójrzmy na inne kluby z małą liczbą kibiców. Skra Częstochowa to idealny przykład. Mimo awansu na szczebel centralny, z powodu braku zaplecza kibicowskiego (co pokazała m. in. konieczność grania na stadionie w Bełchatowie), nie była w stanie utrzymać się w pierwszej lidze i spadła. Dziś piłka to emocje, frekwencja, tożsamość, a to daje tylko społeczność. Sponsorzy dają pieniądze tam, gdzie są ludzie. Miasto buduje i modernizuje stadiony dla mieszkańców. "Gaszenie światła" na Olimpii to odcinanie tlenu całemu elbląskiemu futbolowi, bo żadne ambicje działaczy nie zastąpią kibiców na trybunach. Dlatego fuzja pod szyldem (tylko szyldem) Olimpii to jedyny sensowny projekt, który łączy sens finansowy, szkoleniowy z mocnym kibicowskim fundamentem.
Fuzja!