UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
@aborygen_stont - Nie rozumiesz, że nie chodzi o "się nie chce pracować" a o "chcę, żeby mnie było stać na życie"? Tak Cię to boli, że są ludzie, którzy wolą już siedzieć na zasiłku 1000 zł i mieć spokój, niż zapierniczać za dwóch za 3500 zł na rękę? Słyszałeś kiedyś o zapotrzebowaniu kalorycznym? Ja miałem taki zapiernicz w pracy, że musiałem brać pieniądze z konta oszczędnościowego, bo mi już na żarcie nie starczało. Tyle musiałem żreć, żeby nie padnąć z wycieńczenia. Dodaj jeszcze problemy zdrowotne. Praca musi mieć sens i zapewniać środki do życia, a nie żebym musiał dopłacać do niej ze swoich oszczędności.