UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Kłaniam się Drodzy Czytelnicy oraz aktywni Komentatorzy w ten jakże emocjonujący, regulaminowy wieczór! Człowiek już powoli godził się z brutalną rzeczywistością, odkładał piłkarskie marzenia na półkę obok majówkowego popiołu z grilla, a tu nagle, niczym promień nadziei w trzecioligowej mgle, wyłania się on - majestatyczny i dostojny WALKOWER. Powiem szczerze, że to właśnie zielony stolik może okazać się naszym najskuteczniejszym napastnikiem. Gdy na boisku zabrakło celnych strzałów, w gabinetach i paragrafach zatliła się iskierka życia. Regulaminy, ustępy, podpunkty PZPN-u - oto dziś prawdziwa Liga Mistrzów Olimpii! Tam nie wygrywa się pojedynków bark w bark, tam trzeba mieć rację, pieczątkę i cierpliwość. Jeśli los zechciał oddać nam to, czego nie dała bełchatowska murawa, wypada tylko chylić czoła przed władzami, które z menadżerskim kunsztem zgłębiły literę prawa. Nie będzie to zwycięstwo z annałów pięknej piłki, ale w tych realiach każdy punkt smakuje jak kawior na złotej tacy. Dziś nie pytamy, czy było widowisko, tylko czy zgadzają się papiery. Kochani Przyjaciele, doszliśmy do momentu, w którym kibic Olimpii z większą pasją śledzi regulamin rozgrywek niż samą tabelę. Ale być może właśnie między jednym paragrafem a drugim tli się nasz cud na utrzymanie. Serdecznie Was pozdrawiam i życzę spokojnej nocy!
Acme Crew