UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
A to czasem nie ten "rozbawiony Carl" przejechal podczas wesołej wycieczki, po pijaku, dziecko w Grudziądzu? Oczywiście, to było "tylko zwykłe dziecko", a on był "wielkim człowiekiem, filantropem" oraz przedstawicielem "elity niemieckiej", więc kary nie poniósł.
Amator Historii