UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Czyżby w Elblągu uporano się już ze wszystkimi problemami i została tylko wymiana tabliczek, jako ostatni akord estetyzacji miasta? Przypomina to trochę tapetowanie mieszkania, nad którym jest dziurawy dach. Poza tym tabliczki z czarnym tłem są ponure, żeby nie powiedzieć, że wyglądają jak klepsydry