UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

A ja mam, ponieważ lokalni zbieracze przynoszą jednorazowo po kilka worów butelek i puszek. Tworzy się przez nich spora kolejka, maszyny co chwila się blokują i wciąż są zapełnione. Już nie wspomnę o bałaganie jaki tworzą wokół i o zapachach jakie im towarzyszą. Jak mam stać kilkadziesiąt minut w tej kolejce i czekać aby oddać swoich kilka butelek to już wolę je wyrzucić do śmietnika po drodze do sklepu. Miało być fajnie, a wyszło jak zawsze.

lubie@Elbląg

Anuluj