UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Wojna pokazuje brutalną prawdę: prosty sprzęt łatwiej utrzymać w dużej liczbie, ale nowoczesny daje ogromną przewagę jakościową — pod warunkiem, że masz zaplecze remontowe (co Ukraina buduje z pomocą Polski, UK i innych). Goździk bazuje na podwoziu MT-LB — części są wszędzie, mechanika jest mechaniczna, elektroniki mało. W warunkach ukraińskiego błota i braku czasu — to ogromna przewaga. Setki Goździków po obu stronach wróciły do walki właśnie dzięki takim polowym naprawom. Krab? Naprawa w polu jest trudna lub niemożliwa przy poważniejszych uszkodzeniach. Nawet wymiana niektórych elementów wymaga specjalistycznych narzędzi, diagnostyki komputerowej i czystych warunków. Nie da się tego zrobić „na kolanie” jak w Goździku. To cena za bycie „Mercedesem” na wojnie, gdzie warsztat polowy to często zwykły garaż lub ciężarówka z narzędziami.
miku