UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Dla niewtajemniczonych - w geopolityce zakupy uzbrojenia to taka "oficjalna" forma płacenia haraczu (od razu widać zależność kraju po tym, gdzie kupuje najwięcej uzbrojenia) - no niby dobrze, że ni kupili tych haubic bez sensu znowu z USA (a koreańskie podwozie do Kraba zdało fajnie egzamin)... ale właśnie co z Krabem i własnymi możliwościami produkcyjnymi? Ktoś tu cały czas jakby dbał, żeby nasz przemysł nie stanął na nogi. Od lat jeden gość z PL chce otworzyć tu fabrykę amunicji... i co? - i NIC! Tu Cię straszą wojną - a człowiekowi nie pozwalają otworzyć głupiej fabryczki amunicji - mimo, że spełnił wszystkie wymagania, ma kasę i nie chce żadnego kredytu ani zapomogi (no... może właśnie dlatego? Bo nie ma skąd kasy urwać jeśli to nie leci przez różne fundusze, banki i rząd, gdzie kilka razy po drodze ktoś może odciągnąć mały % by ustawić rodziny i zapełnić jakieś fajne nadzorcze synekury?). Mamy świetnych inżynierów -w skali globalnej absolutna czołówka- a nie mamy własnych fabryk... jak nazwać taki stan?
Wujek_Inwestor