UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Pamiętam jak w 1991 roku wyjechałem do pracy na budowę w Niemczech, paliłem papierosy i idąc uliczkami papieros się wypalił więc gdzie rzucić pęta skoro nie było kosza, więc schyliłem się do buta niby sznurowadła poprawić i dyskretnie wrzuciłem w żywopłot bo nie było gdzie ale przez myśl nie przeszło rzucić i tak jak robi większość, podobnie z oddzielaniem plastyku, szkła i papieru, tam kazano przed wrzuceniem myć puszkę po jogurcie czy mleku by nie było smrodu i tak powiem wam że minęło tyle lat a tak robię do dziś.