UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Wole wspominać te dobre chwile z panem Kierno i trenerem Łazarkiem, a było ich niemało i Olimpia potrafiła wtedy zagrać na równi z każdym. Mam to szczęście, że akurat wtedy byłem czynnym kibicem i miałem z tego wiele chwil radości i dumy. I mój śpiew też niósł się ulicami miasta, kiedy fetowaliśmy historyczny awans do drugiej ligi (obecnie pierwsza). Młodość i radość ze spotkań na Agrikola i fajne wspomnienia.