UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Czyli co mamy? Pierwsza próba zakończyła się udarmnieniem, bo na szczęście złodziej porzucił figurkę. Ledwo minął tydzień i znowu, ten sam słodziej? kradnie go ona dobre. Dlaczego po pierwszej kradzieży nie zabezpieczono porządnie figurki? Kto jest za to odpowiedzialny, bo ktoś na pewno jest chyba, że zdecydował że na "gumę arabska" przyklei Piekarczyka do chodnika
Realista.