UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Czasy się zmieniaja a urzednicy maja informuja o ilości użytych pojazdów tak jak kiedyś z pełną powagą mówiono o ilosci użytego sznurka do snopowiązałek. Tyle, że od tej gadki moja ulica(chodnik) nie wygladała na to czym jest przez ponad dwa miesiące tylko była czymś w rodzaju toru saneczkowego ze zwałami z jezdni i cieniutka też zalodzoną ścieżynka po środku. Zadałem sobie trud odszukania osób odpowiedzialnych za stan utrzymania ulic ( są takie komórki w mieście, tak, tak ) i już tego samego dnia lodowisko obsypano piaskiem, a po kolejnej interwencji nawet częsciowo odkuto lód. Dalej była kicha, ale odrobine mniejsza. Rzecz dotyczyła jednej z wielu ulic w tym mieście których nikt nawet palcem nie dotknął, bo przecież wszyscy maja tyle na głowie.....