UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Tak, uważam, że Elbląg jest fajnym miastem dla młodzieży do matury i potem na emeryturę, ale czy przyjaznym seniorom to się nie wypowiem, bo choć od 10 lat jestem seniorką, to nie mam żadnego kontaktu z kilkunastoma wymienionymi wyżej organizacjami. Jakoś sobie radzę, bez ich pomocy, także z częstym dostępem do medyków. Z kilkoma tezami wywiadu pozwalam się nie zgadzać : 1/ Nie wierzę, że osoby " uwięzione "na wysokich piętrach bez windy nie chcą się zamienić na parter 2/ Dlaczego w sprawie tabliczki trzeba monitować do Prezydenta ? 3/ Gdzie jest rola kościoła we wsparciu starszych ? Dlaczego mimo dużych nakładów Miasta do dziś nie ma lokalu, gdzie sprawni, często samotni seniorzy mogą się udać choć 1 x tygodniu, by przy kawie, winie, ciastkach z senioralnym rabatem spędzić miło czas z rówieśnikami. Wiekszość elbląskich lokali poza weekendami jest prawie pusta zwłaszcza w poniedziałki, gdy aktorzy mają wolne. A przecież od lat podziemia Ratusza Staromiejskiego stoją puste. Więc czemu nie tam nas zapraszać łącząc ze spotkaniami z np. lekarzami, prawnikami, notariuszami, czy artystami. Sorry, to tak nie po elbląsku, gdzie my tylko odbijamy się od ściany z każdą sprawą, a organizacje, które powinny się nami zajmować są by ich szefostwo miało pensje.


Anuluj