UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Jaka załoga ? Jaka odlewnia... nie ma załogi, nie ma odlewni.. została Stacha dziś tylko krewna, jedna księgowa, I smutni biegli, no I Pawełek sprzedawca cacek, dziś już emeryt, tak jak I Wacek.. siedzi I duma o swym Zamechu, myśli nie dają powstrzymać śmiechu, wszyscy na bruku lub na ulicy, on w cieplym fotelu I lampką wina, starość ma dobrą I choĉ na smyczy, czujnie pilnuje by nie wejść na klina