UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
ostatnio, dzisiaj już 85-letnia kobieta niemka, dawna elblążanka, opowiadała mi jak pod koniec stycznia jako dziecko uciekała z rodziną chyba otatnim transportem, pociągiem, w siarczystą zimę, udało im się wyjechać do niemiec i przezyć. ojciec na froncie ale przeżył i wrócił, w latach powojennych ale potem zmarł. Ona jeszcze żyje, to bardzo ciekawe co opowiedziała; ) To były ostatnie dni Elbinga....