UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Nie zdziwiłbym się gdyby bohater tego filmu maił jakiegoś wielkiego chińskiego smoka wytatuowanego na torsie lub orle skrzydła gdzieś ma plecach. Język jakim włada, jak mówi o przełożonych i swoim miejscu pracy ma bardzo wielu przyklaskiwaczy. A tymczasem to żenujące widowisko. Chłop jak dąb a mazgai się, że musi drewek ponosić, zaprószyć ognia czy chwycić za miotłę. Koniecznie musiał to uwiecznić. Być może takiego języka używa na co dzień. Nagrał swój występ na cele prywatne? Czyli co? - prywatnie można się zachowywać inaczej niż na służbie? To nic innego jak podwójne standardy. Tylko po co to uwieczniać? Ja daję temu Panu najniższą z możliwych ocen.