UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

A szkoda, że Pimpek nie wróci. Bynajmniej nie był traktowany jak maskotka i bardzo mu się tam podobało. Zresztą był oswojony z ludźmi, nawet tymi, których nie znał. Nie ukrywam, że częściej bym odwiedzał ich bibliotekę, gdyby nadal tam zamieszkiwał. A teraz bywam już rzadziej. Jakoś w Urzędzie Miasta w Ostródzie potrafili niedawno pomóc bezdomnemu kotu - a u nas... kłody Paniom z biblioteki pod nogi (co jest jeszcze dziwniejsze, że w sytuacji, w której Pimpek tam już wcześniej przez długi czas przebywał).

KibiczProstej

Anuluj