UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Kontekst tego biegu jest z gruntu negatywny. Ludzie są doganiani przez jakiś wyimaginowany samochód pościgowy, a po dogonieniu - wykluczani z biegu. Formuła ta przypomina eliminowanie zawodników w jakimś konkursie i dlatego jest dla mnie nie do zaakceptowania. Jaki jest etos tego biegu? Zamiast sprawiać, żeby dobiegło to celu jak najwięcej, ten wyścig odbiera ludziom radość z dobiegnięcia. Totalna bzdura doskonale wpisująca się w czasy bezmyślnych projektów medialnych w istocie odbierających ludziom radośc i dumę