UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

mam lat 80 i też pływałam w dzieciństwie "Pawełkiem" lub "Piotrusiem" ( pamięć zawodzi ?. ) do Krynicy Morskiej z rodzicami, duża plaża, gorący piach, fale morskie, potem podróż nawet co sobota z dziećmi ("Żeglugą") potem z wnukami rejsy przez Zalew Wiślany, potem żeglugę zawieszono To było za PRL i jak było woj. elbląskie dzisiaj Krynica Morska jest miastem, już nie ma dzikich plaż, nawet w Piaskach za Krynicą M.


Anuluj