UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Prokurator zastosował wobec 33-latka dozór policyjny. A za PRL od razu poszedłby siedzieć na 4 tygodnie, a potem szybka rozprawa i ew. wyrok. A teraz jest ogólnie w sądownictwie taki bałagan i dziadowstwo połączone z olewaniem roboty, że na kilometr omijajmy tę instytucję nawet w sprawach rozwodowych, czy spadkowych.