UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Elblag już miał w swej przeszłości koni aż nadto. Szczególnie dramatycznym "konnym okresem" miasta był okres napoleoński 1807-1813, gdzie bywało, że w mieście znajdowało furaż ponad 30.000 koni!!! A do tego byli jeszcze przecież żołnierze!!! Proszę wyobrazić sobie ile trzeba było siana, owsa, tzw. obroku. Ile końskiego łajna walało się wokół. Tam, gdzie dzisiaj jest fosa (z tyłu za budynkiem zarządu "Alstom") Francuzi uruchomili piekarnię, która wypiekała średnio 25.000 bochenków chleba dziennie! A ile trzeba było zabezpieczyć dla żołnierzy wina! Dość powiedzieć, że zaciagnięte wówczas pożyczki (na nakładane na miasto kontrybucje) w ośmiu bankach hamburskich, Elbląg spłacił dopiero na progu XX wieku! Po okresie napoleońskim i wielkich, konnych przemarszach powstała katastroficzna teoria, że "konie zjedzą świat". Na szczęście wkrótce zaczął się rozwój kolejnictwa.

Equites

Anuluj