UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Niczemu nie zaprzeczam. Przecież pisałem o pestycydach, a nie o nawozach, poza tym nie każdy w UE ma takie same normy, rolnicy holenderscy mieli np. zwolnienie z przestrzegania dyrektywy azotanowej i mogli stosować 250 kg azotu na ha, a u nas w Polsce trzeba było przestrzegać dyrektywy i 170 kg. Co do eksportu to produkcja bardziej zdrowej żywności jest dużo droższa i konsument zwykle wybierze tani syf, zamiast droższej i zdrowszej żywności, widać to po tym, że nie ma kolejek do stoisk eko w marketach. Poza tym oprócz norm pestycydów i nawozów są normy rolno-środowiskowe, klimatyczne i dobrostanowe i to one są najdroższe do spełnienia, a w Mercosur ich nie spełniają, Francja już zapowiedziała, że będzie jednostronnie blokować import towarów z Mercosur, jak nie będą spełniać norm UE.