UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Raczej przyjechał się "polansowac" jak zwykle w miejscach gdzie są jakieś problemy klimatyczne. Tak było w czasie jesiennej powodzi na śląskich terenach. Tam mówił, że prognozy nie są alarmujace, czyli ze powodow do paniki nie ma. I co się stało, ano woda zalała różne tereny i miasta na Śląsku. Oby idąc tym tropem, nie stało się tak w Elblągu.