UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

W Malborku Elblążanie przesiadają się na pociagi dalekobieżne do Warszawy, Krakowa, Gliwic, Rzeszowa, Bielsko Białej (głównie Pendolino), a przesiadki to od 5 do 20 minut oczekiwania, a w Tczewie to na kierunki południowe takie jak Bydgoszcz, Poznań, Katowice czy Wrocław, a oczekiwanie tam na przesiadkę to maksymalnie 40 minut, a głównie od 20 do 30 minut. Takie sytuacje dotyczą mieszkańców wielu polskich miast i to znacznie większych od Elbląga. Od wielu lat Elbląg ma stałe bezpośrednie połączenia między Szczecinem, a Białostokiem przez Olsztyn. Praktycznie nie ma problemów z bezpośrednim dojazdem pociągiem do Trójmiasta zarówno realizowanym przez Przewozy Regionalne jak i IC lub TLK. Natomiast dworce nie zawsze nam odpowiadają, ale nie są w najgorszym stanie. Problem dworcowy dotyczy głównie małych miejscowości. A na koleje, służbę zdrowia, oświatę, urzędy, handel, usługi, pocztę zawsze można narzekać, bo to taki ich urok i ulubione zajęcie krytykantów.

Przewkolman

Anuluj