UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Bardzo ładny tekst o głębokich uczuciach, kolizji emocji i przeznaczenia, ale hasło "kochaj i bądź kochany" chyba każdego bierze za serce i jest pięknym pretekstem przeciwko emocjonalnemu przywiązaniu. Ot, mądrość, ale z bólem. I słusznie powiedziane "przecież przy biologicznych dzieciach też nie mamy żadnej gwarancji", bo realnie każde dziecko w rodzinie z tych samych rodziców jest inne i do każdego należy mieć podejście indywidualne, by wyzwolić w nim najlepsze cechy na świat przyniesione. Zobaczcie Państwo rolę marzeń o swoich rodzicach, coś niesamowitego, bo 40-tka dzieci w domu zastępczym to niestety nie całkiem rodzina. Można nieco kształtować dziecko nadanym imieniem czy nazwiskiem, ale trzeba dobrze wiedzieć, co się robi. Stasiowi i jego nowym kochającym rodzicom dużo wspólnego szczęścia życzę!
Medium