UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Według legendy spisanej przez Friedricha Bentlera w 1867 roku na terenie dzisiejszej Krynicy Morskiej mieszkał olbrzym o nazwie Gigant, a po drugiej stronie Zalewu Wiślanego w dzisiejszym Tolkmicku jego brat też olbrzym o imieniu właśnie Olbrzym. Bracia byli tak silni, że w potrzebie przez Zalew przerzucali sobie narzędzia. Kiedyś tolkmicki Olbrzym potrzebował topora, który miał jego krynicki brat. Ten jednak nie usłyszał tej prośby, więc Olbrzym zamierzał rzucić w Giganta kamień. Był to duży głaz, ale w złości wypadł on mu z rąk i spadł blisko brzegu w dzisiejszym Świętym Kamieniu. Gigant kiedy o tym się dowiedział również w złości rzucił mu ten topór, ale tak nieszczęśliwie, że trafił brata w skroń i tenże mocno wykrwawiony zmarł. Jak widać już legenda wskazuje, że losy tych ziem nie były i nie są łatwe, a krew wsiąkała w te ziemie przez wieki.
Taka refleksja