UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
@strażaksam - nie wiem jak jest z akumulatorem, ale.... znając podejście policji mogli coś wymyśleć - mi np. sprawdzali czy tylna wycieraczka działa, zapytałem po co skoro w jednych autach są a w sedanach np. nie ma?? odpowiedź brzmiała cytuję: "że jak jest na wyposażeniu to musi działać", więc dalej spytałem "czy skoro radio mam na wyposażeniu to też musi działać??" nie odpowiedział mi a kontrola zakończyła się PODEJRZENIEM - tyko podejrzeniem jak się później okazało - wyciekiem płynów eksploatacyjnych, co skutkowało zabraniem dowodu i zakazem dalszej jazdy, dodając, że często w autach z klimą to co leci na ulicę jest poprostu woda ze skraplacza klimy. No i to daje powód do podejrzenia wycieku, a podejrzenie wycieku według prawa pozwala na to co wyżej napisałem, nie musi być uzasadnione podejrzenie - tylko i wyłącznie podejrzenie. Więc ja nie byłbym taki pewny czy ten akumulator to wymyślona bajka. Dawno temu jak byłem dzieckiem, jechaliśmy z tatą zatrzymali nas do kontroli nie mieli się do czego przyczepić to sprawdzali czy mamy zimowy płyn do spryskiwaczy wlany.
okoniowaty