UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Uwaga autentyk: teściowa na turnusie rehabilitacyjnym spotkała wzburzoną kobietę, mieszkankę Wrocławia, która emocjonalnie relacjonowała, że im postawili tężnie i a) szkodzi b) marnuje się hektolitry wody. I że całe (jak rozumiem pani ogłosiła się samozwańczą reprezentantką i przedstawicielką, głosem ciemiężonych oświeconych) osiedle jest przeciw. Teściowa tłumaczyła, wyjaśniła, że to obieg zamknięty, że witki brzozowe to naturalne, a nie plastikowe, itd itp. a gdzie tam! Pani wiedziała lepiej i "trujo nas". Matko i córko... i kocie...
Yhy