UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Ktoś tu mądrze napisał że jak mają być grzyby jak dziadki miejscowi zbierają wszystko od czwartej rano i to prawda bo pracując przy domkach w Mikoszewo widziałem to każdego dnia. Ale jest to problem nie tylko miejscowych, otóż była znajoma z Warszawy wraz z rodziną pokazała taką pazerność, że zabrakło im miejsca na grzyby, ale darować nie mogli że całego lasu nie wywieźli co sprawiło że zabłądzili na kilka godzin dźwigając kilkadziesiąt kilo w tą i spowrotem co zapewniam nie sprawiło smutku w moich oczach dlatego bo pazerność powinna być adekwatnie wynagrodzona...
Itp