UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
"Lekarzu ale nie ten z Bema" nikt tu nikomu nie zazdrości to po pierwsze. Po drugie dziś znaczna część ludzi w różnym wieku posiada studia w wielu dziedzinach dziedzinach poparte dodatkowymi kwalifikacjami, kursami i specjalnościami a mimo to pracuje za śmieszne pieniądze /np. na kasie w hipermarkecie/ lub jest na zasiłku. Po trzecie ten kredyt o którym piszesz musiał mieć solidne zabezpieczenie /to chyba ten lekarz-biznesmen nie był taki biedny/ będzie spłacany przez pacjentów z ich składek gromadzonych przez lata NFZ. Jak chciałeś być biznesmenem a nie lekarzem, który zgodnie z przysięgą głównie obowiązany jest leczyć a nie bogacić się kosztem i z krzywdą dla społeczeństwa.
NFZ