UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Jak zwykle najwięcej do powiedzenia mają nieroby i spisiałe trole. Za to obajtki, wilki i śliwki zadbali o wszystko tak, że mucha nie siada. Pan Marek to spoko gość i jak najbardziej można Go nazwać promotorem wszelkich inicjatyw rowerowych, odpowiedni człowiek w odpowiednim miejscu, a to że smutne piwożłopy mający ostatni kontakt z rowerem po komunii wyją i narzekają wcale nie dziwi, za dużo wysiłku dla nich - fizycznego i intelektualnego
Rowerowy Dziad