UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Bierze mnie na wymioty za każdym razem, ilekroć widzę jakiekolwiek inicjatywy z wyrazem "kobieta" w nazwie. Lewactwo tak już się rozhulało, że zrobiło z tych kobiet jakieś osobne zjawisko przyrodnicze, wymagające nieustannego monitoringu nastroju i ciągłego dopływu atencji! "Jak głosowały kobiety... ", "co myślą kobiety... ". Serio? Skoro już wyciągamy jakiekolwiek liczby przed nawias, to idźmy po całości! Stwórzmy radę leśników, górników, kolejarzy, zbieraczy puszek, miłośników prawdziwego masła czy rumianolicych podglądaczy jeleni! A potem zdziwienie w przedmiotowych sprawach, że sytuacja niezmienna od ponad 30 lat, opisana bezbłędnie w filmie Macieja Ślesickiego pt. "Tato" - baby nie do ruszenia, zapyziałe, przemądrzałe, wiecznie nie zadowolone i uzurpujące sobie święte prawo do wszystkiego - zwłaszcza do nieswojego majątku mężów czy konkubentów. Dać temu zjawisku jeszcze 5-10 lat, to nie da się w tym kraju żyć.
ernest