UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Czym WIOŚ bada to powietrze? Żelazkiem, czajnikiem? Kolejny pożar ogromnych ilości tworzyw sztucznych (poprzedni w firmie ML w Gronowie Górnym) i ponownie słyszymy, że jakość powietrza jest w normie?! Przeciętnemu Kowalskiemu wmówiono, że już nawet opaląc kocioł drewnem o niedpowiedniej wilgotności powoduje raka, że ludzie przez niego umierają. Co dopiero jak starą gazetę czy karton wrzuci - banicja i ostracyzm. Kto tu z kogo robi durnia! Skoro takie ilości palących się tworzyw sztucznych nie powodują przekroczeń substancji toksycznych, to spalajmy je w celach bytowych ogrzewając zimą domy. Przecież będzię to najbardziej ekologiczne rozwiązanie - pozbycie się odpadów, brak koniecznośći segregacji, brak chorego systemu kaucyjnego, brak emisji CO2 i czego tam jeszcze w związku z brakiem konieczności transportu tych odpadów. No przecież to genialne rozwiązanie bolączki naszych czasów! Chyba, że tak naprawdę nie o to chodzi.
Co za czasy