UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Otóż premiera w teatrze na naszych mieszkańcach (oczywiście nie wszystkich) wrażenia nie robi. Albowiem panuje przekonanie, że atmosfera teatru stwarza coś w rodzaju cieplarni, sztucznego salonu dla ludzi wątłych, ale pragnących sukcesu, które nie czują się dość silne, a jednak chcą dominować. Może to też dotyczyć aktorów teatralnych. Jest to jakby pozostałość po twierdzeniu Freuda, że " teatr przyciąga osoby o mentalności pożądliwej, lecz niepewnej siebie". Ciekawe, że pomimo wstrząsów jakie przeszła kultura ten klimat pozostał do dziś.
Trefred