UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Te wszytskie działąnia są z dziedziny bardzo miękkich - spacery, tablice informacyjne, pogadanki, broszurki, filmiki, sadzenie drzewek. Coś w rodzaju koła Ligi Ochrony Przyrody działających za czasów PRL przy każdej szkole. Tyle tylko, że tamtej działalności towarzyszyła skromność. Działalności KPWE jest bardzo medialna, towarzyszy jej nawet duże zadęcie. Gala w zielonych mundurach, medale, sporo szumu. Tymczasem od 8 lat mostek elewów nie istnieje, trakty piesze w Bażantarni rozjeżdżone przez ciężki sprzęt, ktoś pisze o szambach na terenie tego parku krajobrazowego. Czym ta organizacja się właściwie zajmuje oprócz (auto-)promocji? Coś posprzątaliście lub zbudowaliście własnymi rękami. Wlepiliście komuś mandat administracyjny za skażenie środowiska, zlikwidowaliście nielegalne wysypisko, uratowaliście jakieś zagrożone naturalne siedlisko? Chodzi o coś wymiernego. Czym mierzycie swój sukces? Ilością lajków, ilością broszurek, filmików?