UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Nic, trzeba było czytać ze zrozumieniem co napisałem, a nie pisałem, że nie piją, tylko, że nie piją na potęgę, i że Polska nie jest w czołówce pod tym względem, w każdym kraju są ludzie uzależnieni i żadne regulacje czy zakazy tego nie zmienią, ci co trafiali na SOR i tak będą tam trafiać, bo sobie zorganizują alkohol. A pieniądze są marnotrawione w wielu różnych miejscach przez wprowadzanie właśnie coraz większej liczby zakazów i nakazów, regulacji, którymi zajmują się urzędnicy i służby, prowadzą dochodzenia, sprawy w sądach, wystarczy poruszyć temat picia w miejscach publicznych, w wielu krajach UE jest to legalne, a u nas nie, jeśli ktoś kulturalnie sobie wypije i wyrzuci potem butelki do kosza to nie powinno to w ogóle nikogo obchodzić. Ile państwo kosztują takie interwencje, paliwo czy sprawy w sądach, gdzie ktoś sobie wypił piwo na ławce?


Anuluj