UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Miałem kiedyś Forda Sierre, wtedy mało było takich ładnych... gdy sprzedawałem, napalił się chłopak z Braniewa /pracował w warsztacie samochodowym w Elblągu /. Po niedługim czasie ścigając sie na tej trasie z kolegą, też zawinął Sierrę na drzewie / zakręt na Elbląg/ ginął. Z rok, stoję na granicy z Kaliningradu, patrzę wjeżdża moja Sierra... calutka. Wyklepali ? Nie... tabliczkę z mojej Sierry zamontowali w takiej samej przemyconej z Niemiec...