UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Sukces Cesarza na polowaniu stanowił wtedy jak widać ważne wydarzenie i informowano o tym w prasie. Dzisiaj taka informacja o politykach spotkałaby się z krytyką. A jeszcze w czasach II RP takie teksty były powszechne w mediach, bo Prezydent Ignacy Mościcki był zapalonym myśliwym i organizował huczne polowania z udziałem dostojników różnych państw. Wśród nich obok ważnych postaci bywali tam inni niekoniecznie zapisani pozytywnie w historii jak Hermann Göering czy Heinrich Himmler. W czasach PRL ani Bolesław Bierut, Władysław Gomułka czy Edward Gierek nie byli myśliwymi, ale uczestniczyli w polowaniach jako osoby towarzyszące pasjonatą łowów Nikicie Chruszczowowi, a potem Leonidowi Breżniewowi. Jednak ówczesna prasa o tym wydarzeniu nie informowała. Z ostatnich polityków PRL najbardziej znanym myśliwym był generał Czesław Kiszczak, ale czynił to w tajemnicy i często polował na obszarze Syberii. Spośród obecnych polityków do myślistwa przyznawał się Prezydent Bronisław Komorowski.
Histmyśl