UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Uważam za dobry pomysł ograniczenia sprzedaży alkoholu wszędzie i o każdej porze. Alkoholizm to mega poważny problem i sam się nie rozwiąże. Alkoholik, czy typowy pijaczek czy pracujący ale pijący codziennie, sam sobie nie poradzi z tym aby ograniczył albo w ogóle nie pił. Należy pomyśleć aby alkohol nie był dostępny w każdym sklepie, czy to spożywczak, czy czy hipermarket, stacja paliw. Spójrzcie co mamy, specjalne regały na alkohole, wszędzie reklamy piwa. Znani aktorzy na bilbordach puszczają oko i reklamują piwo 0%. W sklepach promocje: kup 12 piw a 12 masz gratis. W biedrze już nie sprzedają pojedynczych butelek wina czy whisky, a główna cena dotyczy zakupu 2 butelek. To trzeba zmienić, jeśli nie chcemy się stoczyć, my i nasze dzieci w przyszłości. Dobrym pomysłem byłby brak sprzedaży alkoholu na stacjach paliw oraz w godzinach nocnych np. po 20.czy 21.Brak alkoholu w sklepach ogólnospożywczych przyczyniłby się do tego, że nie kusiłoby kupić flaszki przy okazji kupowania bułek i mleka. I na pewno ograniczenie typowych monopolowych, jest ich zdecydowanie za dużo, wychodzisz z domu, patrzysz w lewo borys, w prawo borys. Kolejny pomysł, żeby wstęp do sklepu z alkoholem był wyłącznie dla osób pełnoletnich, a może i tak jak w niektórych krajach - od 21.roku życia, a nie od 18.Przecież 18-19 latki to dzieciaki mieszkające z rodzicami i to słabe, że mają już prawo iść i się upić.


Anuluj